ks. Ireneusz Smagliński
Odsłony: 328

Na kanwie bardzo oczekiwanego oraz inspirującego do działania spotkania, które odbyło się w  gościnnej i twórczej Publicznej Szkole Podstawowej w Bytoni w dniu 22 listopada 2017 roku rodzi się kilka myśli.

Od wielu mieszkańców, a nade wszystko od działaczy regionalnych Kociewia próbuje się przedrzeć do publicznej świadomości potrzeba integracji środowiska tego regionu. Integracja, która zadbałaby o sprawną płaszczyznę komunikacji wewnątrz Kociewia i cechowała by się funkcjonalnością[1]. Trudno bowiem nie usłyszeć wołania, które tu i ówdzie wydobywa się z serc lokalnych działaczy o praktyczny i trwały wymiar kongresów, wydarzeń kulturalnych i edukacyjnych na rzecz regionu. Postulował to między innymi dr Michał Kargul na IV Kongresie Kociewskim, apelując o „charakter użyteczny” takich działań[2].

 

Zjawisko globalizacji oraz znacznie ułatwiony przepływ ludności sprawia, że stanęliśmy wobec prądów, które osłabiają zakorzenienie poszczególnych osób i grup społecznych. Trzeba przeciwstawić się diagramowi psychologicznemu „człowieka masowego”, który, jak analizuje Barbara Stanisławczyk, kieruje się pychą, przekonaniem o mocy nowoczesnych środków działania, spychając na bok wymiar duchowy[3]. Św. Jan Paweł II już dawno przestrzegał o błędnej współczesnej filozofii, która kosztem kultury, tożsamości poszczególnych narodów i grup społecznych, widzi ich rozwój wyłącznie na płaszczyźnie ekonomicznej[4]. Potrzeba refleksji nad specyficzną suwerennością duchową społeczeństw[5].

Zobojętniała i nieformowana konstrukcja duchowa oraz aksjologiczna społeczeństwa czyni je  słabym, a poszczególnych mieszkańców tej wielkiej, polskiej i tej małej (np. kociewskiej) Ojczyzny dystansuje od troski o dobro wspólne. Traci na tym każdy, może poza międzynarodowymi grupami interesu ekonomicznego.

Kociewie ma swoją bogatą historię i suwerenną kulturę. Nie należy jej ukrywać a tym bardziej żyć w niczym nieuzasadnionym kompleksie niższości. Dzieje tego regionu mają na swym koncie  aktywne społecznie i bohaterskie biografie czasu zaborów czy II wojny światowej a także walki z komunizmem. Na przykład Starogard Gd. i Kociewie Helenie Krzyżanowskiej zawdzięcza założenie w 1922 roku pierwszej na Kociewiu żeńskiej drużyny ZHP, o czym pisze Ryszard Szwoch w swoim Słowniku biograficznym Kociewia[6]. Pierwsi bohaterowie II wojny światowej to kolejarze i celnicy broniący strategicznego Mostu Tczewskiego 1 września 1939 roku, kilka minut wcześniej niż żołnierze na Westerplatte[7]. Przykładem są także robotnicy z tczewskiego „Polmo”, którzy w 1980 roku wcześniej strajkowali niż stoczniowcy w Gdańsku[8]. I tak można by wyliczać bez końca. Bywały też klęski wynikające z różnorakich przyczyn wewnętrznych i zewnętrznych, jak choćby nieudane powstanie starogardzkie z 1846 roku, o czym pisze Jakub Borkowicz[9], ale to jest wpisane w etos każdej mniejszej i większej społeczności.

Kociewie to wielka aktywność społeczna ludności. Na przykładzie Pelplina przypomniał nam o tym Bogdan Wiśniewski. W Alfabecie Pelplińskim czytamy, że w niewielkim ludnościowo Pelplinie działało około czterdziestu bractw i stowarzyszeń religijnych i świeckich[10]. Wiele z nich miało charakter społeczny, regionalny, zawodowy, charytatywny, kulturalny a przede wszystkim pielęgnujący polską tożsamość narodową. Warto dodać, że na Kociewiu  można znaleźć również budujące przykłady współpracy rodzimej ludności z przybyszami, którzy nieśli ze sobą inną kulturę a nawet inne wyznania chrześcijańskie i religie.

Trudna do ogarnięcia jest bogata kultura Kociewia, której współczesna integracja jest konieczna. Razem łatwiej jest badać ją, poznawać, promować. Łatwiej również scalać region wokół wspólnej tradycji, zarówno tej odziedziczonej jak i współcześnie budowanej.

Stąd na wspomnianym listopadowym spotkaniu w Bytoni pozwoliłem sobie na sugestię o powołaniu stowarzyszenia kociewskiego, które pomagałoby w konsolidacji  działań na rzecz szeroko rozumianej kultury Kociewia. Warto przypomnieć, że nie jest to pionierski pomysł. Roman Landowski pisał w Nowym Bedekerze Kociewskim, że taka inicjatywa miała miejsce w 1957 roku[11]. Zaznaczał przy tym, że mimo  trzyletnich prac organizacyjnych na rzecz tegoż stowarzyszenia „działalność ta została odgórnie  przygaszona”[12].

W kuluarach spotkania w Bytoni a także rozmów, które po nim toczą się na Kociewiu, podnoszą się głosy popierające ten pomysł. Jest bowiem tak wielu wspaniałych ludzi, grup, historyków, regionalistów, twórców ludowych a także wydarzeń na Kociewiu, które należałoby otoczyć merytoryczną opieką dla wspomnianych powyżej celów. Warto, jak sądzę, pochylić się nad tym pomysłem.

Niezapomniany Biskup Pelpliński Jan Bernard Szlaga podczas Mszy św. inaugurującej I Kongres Kociewski w 1995 roku sygnalizował, że zadaniem kongresu jest czytanie na nowo dziejów tej ziemi i wyczytanie, co ma ona nam ciągle do powiedzenia, ziemia, ludzie i ich dzieła[13]. Uprawniona jest więc nadzieja, iż obecne inicjatywy na rzecz Kociewia pomogą w realizacji postawionego przed laty zadania. Dodatkowym światłem jest fakt, iż rok 2018 jest rokiem jubileuszu 50-lecia koronacji Figury Matki Bożej Piaseckiej, czczonej jako Królowej Pomorza a jednocześnie Matki Jedności i „Władczyni Kociewia”. Koronacji dokonanej przez kard. Karola Wojtyłę, jednego z największych w historii Polaków i późniejszego papieża. Każdego roku na Kociewiu przypomina o roli Matki Chrystusa Przegląd Zespołów Kociewskich w Piasecznie, któremu patronuje wielki autorytet Kociewia śp. Jan Ejankowski. Czytajmy więc „znaki czasów” i wzorem ojców konsolidujmy siły dla dobra regionu a ostatecznie całej Ojczyzny, zgodnie z Hymnem Kociewskim: „Pokłóńma sia w pas: Tobie, Polsko, chwała”[14].

 

[1] Por. J. Turowski, Socjologia, małe struktury społeczne, Lublin 2001, s. 131.

[2] P. Zieliński, Więcej Kociewia na Kociewiu, w: Księga Pamiątkowa IV Kongresu Kociewskiego, red. M. Kalkowski, Starogard Gd. 2013, s. 59.

[3] Por. B. Stanisławczyk, Kto się boi prawdy? Walka z cywilizacją chrześcijańska w Polsce, Warszawa 2015, s. 614.

[4] Por. Jan Paweł II, Encyklika Sollicitudo rei socialis 15.

[5] Por. Jan Paweł II, List do Rodzin 17.

[6] Por. R. Szwoch, Słownik biograficzny Kociewia, T. 5, Starogard Gd. 2015, s. 186.

[7] Por. K. Ickiewicz, Druga wojna światowa wybuchła w Tczewie, Tczew-Pelplin 2009, s. 82.

[8] Por. http://www.tczewska.pl/wiadomosci/2504,pracownicy-fps-polmo-za-strajk-zaplacili-pozniej, (29.11.2017).

[9] Por. J. Borkowicz, Powstanie starogardzkie z 1846 roku, W: Teki Kociewskie, T. 1, s. 36 – 38.

[10] Por. Alfabet Pelpliński, red. B. Wiśniewski, Pelplin 2016, s. 15 – 16.

[11] Por. Landowski R., Nowy bedeker kociewski, Gdańsk 2002, s. 509.

[12] Tamże.

[13] Por. J. Szlaga, Homilia w kościele św. Mateusza w Starogardzie Gd. (1.04.1995), [w]: Księga Pamiątkowa Kongresu Kociewskiego, pod red. J. Borzyszkowskiego, J. Cherka, E. Falkowskiego, J. Golickiego, C. Olbracht-Prądzyńskiego, Starogard Gd. 1997, s. 26.

[14] B. Sychta, Hymn kociewski.

ks. dr Ireneusz Smagliński